Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

ewaitomek-naszaiskiera

Krew mnie zalewa jak to widzę Głupota do kwadratu

blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plZnów mamy powódź jedna już była i co?I nic się nie nauczyliśmy, tym razem oglądam ją z zagranicy zdjęcia,reportaże,wiadomości i kiedy widzę domy nowe albo jeszcze w stanie surowym Z!A!L!A!N!E! w miejscach w których ledwie parę lat temu powódź sięgała do drugiego piętra to mnie normalnie rozwala.Ja wiem że chęć posiadania swoich czterech kątów może przysłonić logiczne myślenie ale to nie tylko głupota ale do tego narażanie swojej rodziny na niebezpieczeństwo.Przecież domy budują ludzie dorośli nie dzieci i każdy z nich widział tragedie roku 97 więc jak można wdeptywać dwa razy w to samo g....Już nie wspomnę o urzędnikach przecież do cholery po trzynastu latach każde z tych miejsc ma nowe plany zagospodarowania (jak się nie mylę to powinny być robione co 5lat choć wiem że w praktyce tak wcale nie jest)jakim więc prawem tereny zalewowe są dalej placami budów które urzędasy to podpisują?Przecież ci ludzie powinni dawno wylecieć ze stanowisk za machloje i głupotę.Może pracuję tu ale w Polsce płacę podatki i dlaczego znów mam płacić na tych którzy się świadomie wybudowali na drodze powodzi i płacić za tych którzy ich do tego świadomie popchnęli.Gratuluję zaoszczedzenia na działce na pewno była tańsza od innych tylko ciewkawe dlaczego?blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl


5 Komentarze
edyskas  
Data dodania: 2010-05-18 22:18:50
:(
Jeszcze dużo wody popłynie zanim te urzedasy się wyprostują:/
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2010-05-18 22:20:05
to smutna uwaga, ale niestety prawdziwa...
odpowiedz
msz-n  
Data dodania: 2010-05-19 09:11:40
Stanę trochę w obronie...
Pani w urzędzie nie wie najczęściej, czy teren jest zalewowy, czy nie. Ta wiadomość powinna wyjść z melioracji, wydziału wodnego, czy czegokolwiek związanego z gospodarką wodną i jednocześnie ze sztabów kryzysowych. Nie wychodzi, stąd później takie obrazki z zalań. Swoją drogą sami budujemy na terenie wysoce zalewowym, bo jak inaczej określić depresję? Po 2gim wylaniu rowów dowiedzieliśmy się, że gdyby wszystko miało być "cacy", całe Żuławy jako tereny depresyjne powinny zostać wyłączone z budownictwa. Wyobrażacie sobie taki pusty teren między Gdańskiem, Elblągiem i Tczewem? A biedna Holandia? Domy na palach czy totalna ewakuacja? Realnie patrząc - nie da się. Zostaje wykonanie sensownych zabezpieczeń, a tych w kilka lat i bez kasy z budżetu żaden samorząd nie zrobi. Gdy nie pada - szukają oszczędności, gdy pada - za późno :-(
odpowiedz
martekj  
Data dodania: 2010-05-19 17:04:07
no zgadzam się, tylko co z tego?;/
odpowiedz
Data dodania: 2010-05-19 18:29:24
kolego msz-n mylisz urzędników ja pisałem o człowieku który robi plan zagospodarowania przestrzennego a na 100% ten człowiek ma te wszystkie dane mimo to z niewiadomych przyczyn zezwala na zabudowę terenów zalewowych a do tego ten dokument musi podpisać szereg ludzi tzw. mądrych głów,co nie zmienia faktu że inwestorzy i tak o tym wiedząc sami w to bagno brną.Co do Holandii to myślę że coś mogę powiedzieć bo akurat tu jestem i co do palów to wszystkie domy tu od dawna są budowane na palach (taki wymóg-miękki teren)mimo że tu mieszkam na depresji to czuję się bezpieczniej niż w centrum Opola bo jak wychodzę z domu i splunę do rowu to moja ślina za 5 godzin pływa w morzu 100km dalej płynąc pod górkę.Każda wioska ma tu po kilka przepompowni (bezobsługowych z awaryjnym zasilaniem a często zasilane słońcem)i pewnie budowa takiej jednej przepompowni pochłonęła by kilku letni budżet nie jednej całej gminy w Polsce więc nie porównujmy się do nich.Co do zabezpieczeń to najpierw je trzeba zrobić a potem budować a nie wprowadzać się do nowego domu a potem co wiosnę srać po gaciach.
odpowiedz

Schody do piwniczki.

parę zdjęć uzupełniających.mojabudowa.pl - blog budowlany 

mojabudowa.pl - blog budowlany 

Jak sama nazwa mówi piwniczka czyli schowek na piwkoblog budowlany - mojabudowa.pl ,chciałem sobie tam jeszcze tv zamontować ale żona nie pozwoliłablog budowlany - mojabudowa.pl.A tak poważnie to jestem bardzo zadowolony z pomysłu na piwniczkę -na pewno się przyda. blog budowlany - mojabudowa.plmojabudowa.pl - blog budowlany    I już fundamencik pod schody.Będą okrągłę jak w projekcie a do tego zaokrągliliśmy balkon żeby pasowalo do siebie bo te dwie ściany są od wjazdu i będą wizytówką naszego domku.

I zamurowane

No i zamurowali a zrobiło się wiosennie i taki piękny widok był z przyszłej sypialni ale ekonomia wzięła górę,sypialnia i tak jest od północy, sufitu w garażu nie ocieplałem a jeszcze od okna zimno by szło więc jednak zamiast drzwi balkonowych będzie zwykłe okno.blog budowlany - mojabudowa.plmojabudowa.pl - blog budowlany

2 Komentarze
martekj  
Data dodania: 2010-05-17 11:33:26
szkoda:( My w naszej sypialni mamy wielkie drzwi balkonowe i już oczami wyobraźni widzę siebie w niedzielne poranki na balkoniku z kawusią i gazetką. Ale wiadomo, nie marzeniami człowiek żyje!
odpowiedz
Data dodania: 2010-05-17 12:50:04
No niestety na kawusię zostaje nam taras:) a w razie czego został jeszcze balkonik z drugiej strony domu nie jest z sypialni ale przynajmniej skierowany na południe, jakoś damy radę.
odpowiedz

Schody

No i po weekendzie właśnie wróciliśmy jak zawsze z rybek i biorę się za dalsze nadrabianie bloga bo nie wiem czy w tygodniu będę miał czas na pisanie a jest co nadrabiać.Tak wyglądają nasze schody a pod nimi wejście do piwniczki albo pół piwniczki jak kto woli.mojabudowa.pl - blog budowlany 

mojabudowa.pl - blog budowlany   w piwniczce było trochę wody ale nie weszła tam od spodu na szczęście tylko dostała się tam kiedy polewałem strop.Szczęście w nieszczęściu glinę mamy pod drogą ale pod domkiem piękny piaseczek i suchutko.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Jak przetrwać i nie zwariować

Dziś trochę prywaty.Otóż pokarzemy wam co robimy żeby nie zwariować ciągle przebywając ponad 1000km od domu.Żeby domek cały czas rósł a kredyt nam nie groził pracujemy na maksa po 60siąt godzin w każdym tygodniu miesiąc w miesiąc rok po roku ale kiedy zbliża się oczekiwany weekend to żeby nie zwariować zbieramy graty, wędki grilla i jedziemy nad wodę w poszukiwaniu rekordowych karpi.Wracamy w niedzielę wieczorem z naładowanymi bateriami na kolejny tydzień -byle dotrwać do kolejnego weekendu.  mojabudowa.pl - blog budowlany Nad wodą mamy spokój i czas na przemyślenia w spawach budowy.                                          mojabudowa.pl - blog budowlanymojabudowa.pl - blog budowlanymojabudowa.pl - blog budowlanymojabudowa.pl - blog budowlany

To nasz weekendowy domek

5 Komentarze
Data dodania: 2010-05-14 17:24:45
oczywiście stosujemy zasadę złów i wypuść więc wszystkie rybki wracają w jak najlepszym stanie do wody.
odpowiedz
Data dodania: 2010-05-14 17:40:04
ale giganty!! A z Was widać bardzo sympatyczni ludzie:)
odpowiedz
Data dodania: 2010-05-14 18:55:16
Ładne rybki tu też czasami jeździmy na ryby ale takie jeszcze nie złapałem :( My mamy 2500 km do domu plus dwa morza więc też często nie latamy.Kredyt aż strach się bać nie dla nas.Jeden plus to że tu mieszkamy wszyscy razem wraz z 4 dzieci a tam mamy firmę ,która stawia naszego "misia".
odpowiedz
Data dodania: 2010-05-14 19:57:59
Woooow! Jestem pod wrażeniem :-) niezłe okazy...
odpowiedz
Data dodania: 2010-05-14 22:56:27
Karpiki rewelacja....
odpowiedz
ewaitomek-naszaiskiera OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 76829
Komentarzy: 2639
Obserwują: 312
Wpisów: 454 Galeria zdjęć: 1300
Projekt ISKIERKA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Opole
ETAP BUDOWY - Brak
mojabudowa.pl - puchar
I Nagroda w konkursie na Budowlany Blog Roku 2012