Kuchnia c.d.
Mamy stół. Jest już na czym usiąść i wypić kawkę.

A że prądu nadal u nas brak, to możemy chociaż sobie popatrzeć jakby to było gdyby się już gotowało...

Mamy stół. Jest już na czym usiąść i wypić kawkę.

A że prądu nadal u nas brak, to możemy chociaż sobie popatrzeć jakby to było gdyby się już gotowało...

Kuchnia nabiera nowego wyglądu. Musieliśmy przestawić lodówkę, ponieważ stojąc pod ścianą był problem techniczny z całkowitym otwieraniem drzwi.
A wygląda to tak:

Powoli wszystkie sprzęty kuchenne odnajdują swoje miejsca.


Ostatnimi czasy idziemy jak burza. Wczoraj stolarz przyjechał z drzwiami. Nie wiem dlaczego na zdjęciach drewno nie oddaje swojego piękna, bo na żywo naprawdę jest cudne.
Wszystko jeszcze we wszechogarniającym kurzu.


A tutaj drzwi pod schodami

Wczoraj wspólnie z panem inwestorem położyliśmy fototapetę w pokoju naszego dziecka. Kolory w rzeczywistości są bardziej nasycone niż na zdjęciu, no i wrażenie robi kolosalne!!! Jest piękna!!!

To z czego jestem bardzo dumna - mój mąż zadebiutował w własnoręcznym klejeniu tapety. Na żywo wygląda cudnie!!! Tapeta jest biała, z perłowym tłem, śliczna. No i wykonanie pierwsza klasa!!! Moja rola ograniczała się do wynieś-przynieś :)


Komentarze