2018-05-07
67. Powoli (się) wykańczamy
Długi weekend majowy był dla nas bardzo intensywny (za sprawą mojego wujka, który przyjechał układać płytki na dole), ja wcześniej zagruntowałam ściany i sufity emulsją gruntującą Śnieżka, a sufity pomalowałam już na gotowo.
A oto efekt 5-dniowej pracy wujka i naszej.









Salon, kuchnia, jadalnia

Korytarz

Wiatrołap
Komentarze