2014-09-19
Wieniec
Dzisiaj z rana kierownik naszej ekipy budowlanej ściągnął z łóżka mojego męża i oświadczył, że za godzinę leją wieniec :) Nie pozostało nic innego jak tylko zebrać się szacownemu małżonkowi i lecieć na budowę. Zdjęć nie mam. ale wieniec wylano :)))
Czekamy na więźbę.
Komentarze