Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

iskierkanakaszubach

2011-07-18

Droga Szyszuniu

 Jakże by się chciało napisać: Hura, mamy kasę, jedziemy z robotą aż się kurzy normalnie...

Niestety nic z tych rzeczy. Od jakiegoś czasu biwakujemy "na dziko". Posadzki brak. Ściany niepomalowane, chociaż farba jest i czeka ciierpliwie. Nie ma sensu malować, kiedy podłóg nie ma, bo zanim się tamto zrobi, to się zakurzy i przykro będzie patrzeć. Zatem czeka.

Salon niezagospodarowany strasznie... o, przepraszam, jakiś czas temu, moze w zeszły poniedziałek, a może jeszcze tydzień wcześniej zamienił się w  salon gier. W miejscu, gdzie przyszły kominek będzie się łączył z dużym kominem, czyli tam, gdzie dziura jest...na dużym kartonie, co by się nic nie zniszczyło, tymczasowo zawisła tarcza do gry w Darta (jak powszechnie wiadomo przyroda nie znosi pustki, hi, hi). Rzucamy więc rzutki w wolnym czasie blog budowlany - mojabudowa.pl Niestety najczęściej przegrywam.

Dziecko już od tygodnia w świecie, konkretnie w Beskidzie Śląskim na obozie - to gdzieś w Waszych stronach, prawda? Wydzwania codziennie, bo też i atrakcji niemało.. Jeszcze tylko tydzień i mam urlop, co się wiąze z dokładniejszym przyjrzeniem się terenowi.

A w terenie:

  • rośnie mała grządka z rzodkiewką
  • zakwitły lilie ściągnięte w ubiegłym roku z lasu przez dziecko
  • liliowce, również ściągnięte z lasu, czekają na swoją kolej
  • przy płocie pnie się w górę maleńka malinka
  • moje zielono-białe liście /otrzymane od sąsiadki/ wypuściły coś fioletowego, co troszkę kwiaty przypomina, ale kwiatami jednak nie jest  - mają być z tego podobno takie czerwone bombki jesienią...
  • po przebiśniegach na razie wszelki ślad zaginął, pewnie się wiosną odezwą
  • zasadziłam jeden krzaczek lauro-wiśni /otrzymałam od sąsiadki i trzeba było roślinkę gdzieś ulokować/ - o dziwo nie więdnie...

W domciu przybyły:

  • duuuuża lodówka, bo z małą nieziemsko się męczyłam
  • pralka, skądinąd bardzo potrzebny sprzęt.

Dziecko, z racji przetrzymywania w leśnej głuszy, dostało:

  • basen
  • skocznię- wszystko nierozpakowane, bo najpierw teren trzeba wyrówać
  • podstawowe kanały TV, z najbardziej podstawowym z możliwych Disney Channel, bo jak wiadomo bez tego kanału po prostu obyć się nie można.

Trwa walka z odprowadzaniem deszczówki. blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

... i posprzątaliśmy strych, ufff...

No i news / ...z d...y/:

Przedwczoraj,  najbardziej niespodziewanie na świecie w leśnej głuszy znaleźli nas młodzi ludzie, czytelnicy mojego bloga. Szukali po wszystkich drutach i łączach elektrycznych w okolicy i w końcu nas w końcu wytropili. Oczywiście pokazaliśmy domek - chyba się im podobał, przynajmniej mam takie wrazenie blog budowlany - mojabudowa.pl

I TO BY BYŁO NA TYLE...

Pozdrawiam! Oczywiście nie tylko Szyszunię. Buziaczki-ciumeczki ślę blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

 .......................................................

NO I ŹLE NAPISAŁAM. POSADZKĘ OCZYWIŚCIE MAMY... TYLKO NIC NA NIEJ NIE LEŻY. ZA TO JEST ODKURZONA I SIĘ NIE KURZY blog budowlany - mojabudowa.pl

 

7 Komentarze
Data dodania: 2011-07-18 08:45:51
kochaniutka ale przynajmniej mozesz u siebie biwakowac!!!-ja w komputerku tylko fotki ogladam :( na razie nie martw sie po malutku wszystko sie wykonczy juz tak duzo nie zostalo nieprawdaz?! bedzie dobrze
odpowiedz
Data dodania: 2011-07-18 09:15:04
No!!!!! Dziękuję serdecznie!!!! No i co z tego, że kasy nie ma skoro się tak dużo u Was dzieje!!! Gracie w darta, roślinki rosną, sprzęt AGD zawitał, Latoroś na obozie (Beskid Śląski to niestety nie moje tereny:()posprzątaliście strych, a przede wszystkim mieszkacie w swoim domku, czego bardzo sama sobie bym życzyła. Ciumeczki :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-07-18 11:03:43
Świetny wpis, taki od serca. Zobaczysz, że powoli się urządzicie, u nas też żółwie tempo, bo ciągle musimy kasę zbierac i zbierac - gdyby chociaż ona rosła jak jagody albo grzyby w lesie ;) Takie życie... Najważniejsze, że wiele za nami :) Trzeba myślec pozytywnie i cieszyc się z tego, co się już ma! Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki!
odpowiedz
draumar  
Data dodania: 2011-07-18 12:00:20
Ooo jak dlugo mnie tu nie bylo ;/ JUz biwakujesz:) Uszy do gory dacie rade wykonczyc reszte! Pomalutku ale to zawsze cos:)
odpowiedz
Data dodania: 2011-07-18 20:34:04
Ewcia , pomalutku się urządzicie:)) My też musimy ciągle kasę zbierać ,żeby pod koniec 2012, albo początek 2013 zamieszkać:) Cieszmy się z tego co mamy, zobaczysz jeszcze troszkę i zamieszkacie:))
odpowiedz
Data dodania: 2011-07-22 10:02:10
pozdrowienia
Witam, jak najbardziej spodobał nam się domek. Nie ma to jak zobaczyć na własne oczy. A szukać było warto. Później nad jeziorem zamiast łowić ryby cały czas rozmawialiśmy o Iskierce i jaka to ona jest piękna. Na dniach załatwiamy noratiusza i ruszamy z papierkologią w urzędach. Mam nadzieje że na wiosnę zaczniemy budowę. Dzięki Państwu wiemy teraz że iskierka to bardzo dobry wybór:))) Pozdrawiamy i życzymy powodzenia.
odpowiedz
Data dodania: 2011-07-22 13:46:17
Agata
W takim razie życzę powodzenia w papierkowaniu i dajcie czadu z tą Iskierką!!! :)))))
odpowiedz
iskierkanakaszubach OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 46955
Komentarzy: 2907
Obserwują: 73
Wpisów: 309 Galeria zdjęć: 631
Projekt ISKIERKA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Kaszuby
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia