Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

karolineczka2

2011-07-08

Tydzień katastrof...

Już za miesiąc minie rok jak koparka wykopala pierwszy dół na naszej działce... ale czas szybko leci... U nas prace idą dosyć sprawnie, wieczorem postaram się wstawić kilka zdjęć z naszego placu boju :) Mamy jednak pewien problem, ponieważ LEJE NAM SIĘ DO DOMU!!!! Dwa tygodnie temu poprosiliśmy elektryków, aby zrobili odgromówke, no i zrobili, tylko okazalo się, że odkleili coś ( nie wiem jak to się fachowo nazywa) przy kominie i nie zaklili tego dobrze. No i mamy efekt po kilku dniach ulewy :( W jednej z garderob pojawila się mokra ściana. Teraz musimy to szybko naprawić :/ Następny nasz problem pojawil się z kominkiem, który musimy przesunąć, aby nie wyszedl w oknie... a co za tym idzie dodatkowe koszty i nowy projekt kominka. Pan, który bedzie go wykonywal wchodzi na budowe za dwa tygodnie, a projektantka nie wie czy wyrobi się z projektem. Nagle zaczęlo sie pojawiać tyle nieprzewidzianych, problemow, przerubek... szok. Pan od płytek przychodzi do nas za trzy tygodnie a nasze plytki nie wiadomo gdzie są i kiedy będą :/  A jak pokaże wam zdjęcie ostatniej rolety jaka nam zamontowano w salone... Wszystkie rolety mamy w kolorze okien a rolete w dużym oknie w salonie mamy koloru brązowego, ponieważ okazało się, że nie ma tak dużych rolet w kolorze naszego okna. Na koniec złego w sobote rozawlilam sobie cały zderzak na dzialce. Stałam w deszcz na tym pustkowiu i nie mogłam oderwać go bo trzymał się z jednej strony. Wiec poszlam do domu z myslą taką, ze mój mąż domyśli się, że wyjechalam na chwile, nie wziełam telefonu i podjedzie zobaczyć co się dzieje..... Okazało się inaczej slęczalam tam trzy godziny a tu nic. Wkońcu włączyłam alarm i poprosiłam panów którzy przyjechali, aby pożyczyli mi telefon... No i mój mąż zajęty swoją pracą zorjętowal się, ze mnie nie ma w domu....

3 Komentarze
kahna  
Data dodania: 2011-07-08 12:33:55
o kurcze. ja takie tygodnie nazywam tygodniami świra. czego człowiek się nie złapie to trach. głowa do góry, limit wyczerpany teraz juz tylko będzie dobrze ps. a przy zmianie komina nie musicie występowac to jakiś urzedów??
odpowiedz
Data dodania: 2011-07-08 12:34:27
Przykro mi z powodu tych niepowodzeń :( mam nadzieję, ze zła passa się od Was odwróci i teraz pójdzie już wszystko po Waszej myśli :D
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-07-08 12:37:01
ojoj, ale miałaś przygodę z tym samochodem... i w ogóle jakiś taki macie teraz okres trudny z budową... Ale tak czasem jest, raz się pędzi jak messerszmidty, a raz się stoi w miejscu i nie wiadomo w którą stronę ruszyć.. Ale jestem pewna, że poradzicie sobie z tymi wszystkimi problemami;*
odpowiedz
karolineczka2 OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 29046
Komentarzy: 523
Obserwują: 54
Wpisów: 93 Galeria zdjęć: 180
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Polska
ETAP BUDOWY - VI - Instalacje wewnętrzne