Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

motilek86

2011-01-28

PAPIEROLOGIA!!!

Wizyta w gminie...

Jak wszyscy wiedzą (z własnego doświadczenia) współpraca z urzędnikami jest naprawdę ciężkim wyzwaniem. Pierwsza wizyta w gminie: urzędniczka "myśli", że wszyscy na wszystkim się znają, i że wybudowali już setki domów... Wyciągnąć jakiekolwiek informacje to nie lada wyczyn. Wydusiła z siebie jedynie to, że działka nie może być przekształcona na budowlaną, ale można postawić na niej zabudowę siedliskową: dom + budynek gospodarczy.

"Uprzejma" Pani poinformowała nas także, że nie mają miejscowego planu zagospodarowania terenu, dlatego trzeba złożyć wniosek o wydanie warunków zabudowy... "Tam wszystko jest napisane, co tzreba dołączyć..." - i tyle. Do widzenia!

Do takiego wniosku należy dołączyć:

- 2 egzemplarze mapki zasadniczej...

- kopię mapki z określeniem granic terenu wraz z zagospodarowaniem terenu

- rysunki przedstawiające projektowane obiekty

- pełny wypis z rejestru gruntów na działki wchodzące w skład inwestycji

- skrócony wypis z rejestru gruntów dla obszaru oddziaływania

- kopia mapy ewidencyjnej (w przypadku braku orientacji na dostarczonej mapie)

- umowy lub zapewnienia zawarte między właściwą jednostką organizacyjną a inwestorem dotyczące różnego rodzaju przyłączy (energetyczne, wodociągowe, kanalizacyjne, itp.)

- inne...

Papierów starczyłoby na dobre ognisko...

 

Zaczynamy od starostwa...

W przeciwieństwie do gminy, pracownicy urzędu w Suwałkach służą pomocą. 2 godziny i jesteśmy w posiadaniu wypisów i mapek. Oczywiście nic za darmo, ale koszty nie są duże (ok. 50 zł).

 

Przyłącza...

Po pierwsze zapewnienie/zaświadczenie udalismy się do zakładu energetycznego - miła Pani, szybko, bez problemów, bez opłat, zaświadczenie przyszło pocztą po dwóch dniach. To w Suwałkach...

A w gminie... Nieuprzejmy urzędnik blog budowlany - mojabudowa.pl (skąd to znam???). Wszędzie, wszędzie, wszędzie jest napisane i każdy to poświadczy, że o warunki zabudowy i zagospodarowania przestrzeni może starać się KAŻDY! zainteresowany kupnem działki. Jednak urzędnik twierdzi inaczej, bo jest po szkoleniach i takie tam... Do zaświadczenia dotyczącego przyłączy wodnych i kanalizacyjnych potrzebna była mapka, ksero aktu własności! i wniosek wypełniony przez właściciela działki. Jedyna dobra wiadomość to taka, że właściciel nie musi osobiście go doręczyć. Wzięłam wniosek, właścicielka wypełniła, skserowała akt, zaniosłam. I znowu schody... "Kanalizacji nie ma, może będzie za pół roku, a może nie, można poczekać, albo studnia... A wodociąg... to ja sam nie wypiszę tego zaświadczenia, muszę się skonsultować z konserwatorem, to trochę potrwa... Proszę się zgłosić 7 lutego!" - to są słowa Urzędnika po szkoleniach, rozmowach z prawnikami, i takie tam... Pogratulować kompetencji!

Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać... Później złożyć wniosek i znowu czekać. Cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość... motto przyszłych budujących.

5 Komentarze
lissa  
Data dodania: 2011-01-28 11:10:34
no to wytrwałości życzę, nasze papiery są już od listopada w gminie i czekamy na WZ
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-28 11:48:33
życzę Wam cierpliwości. U nas na szczęście większość papierologi załatwił nasz architekt/projektant a jeśli trzeba było osobiście się stawić, to załatwił mąż i tu chylę czoła do urzędników,bo nie miał ani razu problemów z obsługą i pomocą z ich strony. Życzę powodzenia i szybkiego załatwienia spraw
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-28 11:48:51
Też mnie przeraża ta papierologia, ale wychodzę z założenia, ze skoro inni dali radę my też damy :)
odpowiedz
romka  
Data dodania: 2011-01-28 12:02:37
etap papierów jest bardzo potrzebny! przetrwają go tylko najbardziej wytrwali uparci i cierpliwi czyli tacy, którzy potem mają szansę dokończyć budowe:)))) powodzenia!
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-28 13:22:39
Ja też przez to przechodziłam...;/ W naszej gminie urzędnicy byli hmm... jak by to powiedzieć bardzo leniwi ... kawka na stole i ciasteczka, a jak już coś musiałam tam załatwić to AŻ tchu brakło ...;/Nie chciałabym teraz drugi raz tego przechodzić...;-(
odpowiedz
motilek86 OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 21273
Komentarzy: 122
Obserwują: 37
Wpisów: 53 Galeria zdjęć: 156
Projekt Z110
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Suchodoły
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia