Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

romka

2011-01-30

wiankowo - gładziowe przygody

Jakiś czas temu napomknęłam o naszych przygodach z kładzeniem gładzi. Nie były to ani fajne ani miłe przygody blog budowlany - mojabudowa.pl niestety. Dziś chwilę o tym, o co chodziło...

 

Panowie zaczęli kłaść gładź na ściany, w domku (mimo moich wielkich gipsowych sprzeciwów) zaczęło się robić gładziutko - ślicznie blog budowlany - mojabudowa.pl. Ponieważ w domu było dość ciepło gładź szybko schła na ścianach.....  cudo poprostu..... i tu ZONK!!!

Następnego dnia ranem zachodzimy na budowę, a tam naszym oczom ukazuje się koszmarny widok

Tam gdzie przebiegał wieniec gips płynął po ścianach (po lewej stronie nawet lekko to widać)

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

O jakimkolwiek 'schnięciu' nie bylo mowy. Na gipsie robiły sie paskudne, mokre pęcherze

mojabudowa.pl - blog budowlany

POPROSTU ZAŁAMKA blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl myślałam że mi serce pęknie, od razu odechciało mi sie gładzi i w sercu przeklęłam moment w którym jednak zdecydowaliśmy się kłaść gips...

Dlaczego tak się stało? Powodów było kilka:

  • niska temperatura na zewnątrz, która akurat wtedy spadała do około - 12*C
  • wysoka temperatura w domu oscylująca nawet w granicach 28*C (piec grzał sie do czerwoności, by suszyć gładź)
  • szczelnie zamknięte okna (jakoś i majstrom i nam zabrakło wyobraźni, by dać gdzieś ujście wilgoci, łudząc się, że wysoka temperatura w domu załatwi wszystko)
  • NIEOCIEPLONY WIENIEC (mieliśmy to zrobić, ale w końcu nie wyszło, trochę z braku czasu, trochę z lenistwa, trochę z braku przekonania, że na 100% należy to zrobić) - i wyszło w najmniej oczekiwanym momencie blog budowlany - mojabudowa.pl  

Dziś sytuacja jest już opanowana, gładź pięknie schnie, nie robią się wodne bulbki - choć wianek i tak w niektórych miejscach znać

mojabudowa.pl - blog budowlany

miejsce, w którym wówczas ciekł gips, dziś jest już zupełnie suchy

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Bałam się, że robienie gładzi trzeba będzie przesunąć w czasie i to bardzo opóźni wszystko... albo nie daj Boże będą nam tynki odpadać....

Także moi mili rozpoczynający zabawę z budową, jeśli zamierzacie wykańczać swoje domki zimą ocieplajcie swoje wieńce... zawsze to więcej spokoju w kieszeni ... blog budowlany - mojabudowa.pl

15 Komentarze
lusilu  
Data dodania: 2011-01-30 18:57:48
Dobrze, że sytuacja opanowana! :))) I dzięki za dobrą radę - będę pamiętać o tych gładziach:)):D
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-30 19:03:04
Ojej! Rzeczywiście nieciekawie to wyglądało! Dobrze, że udało się opanować sytuację :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-30 19:31:24
Kurcze widzę że rzeczywiście było nieciekawie ale jakoś udało wam się wybrnąć z opresji .
odpowiedz
baczki  
Data dodania: 2011-01-30 19:47:10
dobrze wiedzieć... dzięki Romeczko za radę;)
odpowiedz
edyskas  
Data dodania: 2011-01-30 19:51:05
o kogo jak o kogo
ale ze wy sobie w sytuacji podbramkowej porodzicie w to nigdy nie watpiłam!! :D Super te gladzie!!Fajnie ze sie zdecydowalas co?:)
odpowiedz
rysiowa  
Data dodania: 2011-01-30 21:21:08
O kurcze! Też bym się przestraszyła! Ale sytuację opanowaliście po mistrzowsku - znowu są białe i piękne :))
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-30 21:26:38
Ważne,że wszystko dobrze się skończyło! Ale wiem,ze i ja w takiej sytuacji miałabym wszystkiego dość.:( Teraz już pięknie prezentują się ściany.:)
odpowiedz
ankag23  
Data dodania: 2011-01-30 21:29:07
Robimy tynki cementowe zimą i skóra mi cierpnie. Ale my mamy przestoje juz przy -5 bo pieca brak/
odpowiedz
romka  
Data dodania: 2011-01-31 08:25:43
re: re:
lukanar bardzo dobrze, był moment, że było super nieciekawie :( pamiętaj koniecznie, niewiele więcej pracy i kosztów a spokojniejsza głowa magnolia0joaska humor mi sie popsuł strasznie i płakać mi sie chciało, ale dobrze już jest ok marta.dariusz udało się, na szczęście :) baczki nie ma za co, tyle sie u Was szkoliłam i mi też się coś w rewanżu udało :)) edyskas Edysia kochana! dziękuję za tą niezłomną wiarę w nas :))) bardzo jestem zadowolona, naprawdę wszytsko wygląda pięknie!
odpowiedz
romka  
Data dodania: 2011-01-31 08:29:02
re: re:
rysiowa oj piękne i białe mówie Ci - będą gołe, bo szkoda mi będzie dziury robić :)) gwiazdkowicze jak to mówią 'wszystko dobre, co się dobrze kończy' :)) ankag23 mam nadzieję, że wszytsko będzie ok, jeśli różnica temperatur pomiędzy wnętrzem a powietrzem na zewnątrz nie będzie duża nic złego się nie stanie :) tak myślę :)
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-31 13:07:57
Jejku, ale stres! Sylwia, nie dziwię się, że tak się zdenerwowałaś!!! Dobrze, że ta cała historia miała happy end :D I fajnie, że nas przestrzegasz - warto wiedziec, co należy zrobic!
odpowiedz
Data dodania: 2011-01-31 16:41:04
Noż kurka!... Dobrze, że się skończyło jak trzeba! Pomieszczenia wyglądają teraz świetnie :D
odpowiedz
virion  
Data dodania: 2011-01-31 19:12:36
nieciekawie to wyglądało, dobrze, ze juz wszystko opanowane!
odpowiedz
Data dodania: 2011-02-01 08:26:45
Kurcze nie dziwię się ,że się denerwowałaś, ja na taki widok to załamkę bym zaliczyła:)) Oj dobre ,że już po problemie:)))
odpowiedz
gosc
Data dodania: 2011-03-01 16:43:04
dobre rady bardzo cenne :)
odpowiedz
romka OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 85500
Komentarzy: 4326
Obserwują: 265
Wpisów: 231 Galeria zdjęć: 973
Projekt ROMA
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - lubelskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia