Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wybudujeadasia

2014-03-15

Robota i to jaka.

Jesteśmy totalnie styrani. Ubiegły weekend i dzisiejszy zasuwaliśmy na budowie sprzątając po naszych majstrach. Uskładaliśmy wory śmieci. Dokonaliśmy ekologicznej segregacji, czyli plastik do jednego wora, metal do drugiego, resztki blachy, styropianu, drewna, które mogą się do czegoś przydać na górę, do pokoju nad garażem, bo tam okna nie będą wstawiane.Drewno do spalenia na stertę za domem. Potem hajda szczotką po betonie. Dziś wiał silny wiatr i psuł nam robotę, ale i tak mnóstwo wiórów, odłamków, pyłu udało się wyprowadzić na zewnątrz. Jak będzie robiony śmietnik, to zakopiemy wszystko pod nim.

Okazało się,że znaleźliśmy prawie skrzynkę butelek po wódce. Nie wiem, którzy tak szaleli, czy dachowcy, czy ci robotnicy od Adama. Mam nadzieję, że wszystko jest zrobione dobrze, a te volty były na rozgrzewkę w chłodne jesienne noce. Ale przyznam, że oczy mi wyszły z orbit, jak zobaczyłam ile tego wypili w dość krótkim czasie. Majster nie pije, więc chyba ci robotnicy we dwóch się raczyli. I taka jest ta nasza polska rzeczywistość.

Mąż przeniósł też resztki dachówki do naszej spiżarki. Niech czeka, bo pójdzie na daszek do śmietnika a może i na daszek drewutni. Chłop urobił się po pachy, bo ciężka ta ceramika okrutnie.

Ja szaleję też w ogrodzie  Na tyłach posadziłam pięć róż. Gdzieś w kącie ogrodu głóg. Wygląda na to, że drzewka się chyba przyjęły. Poodsłaniałam kopczyki, podlałam je, bo susza wielka, zasiliłam nawozem, niech rosną. Zaczęły puszczać tulipany, hiacynty i floksy. Bardzo mnie to ucieszyło.Chociaż też ta robota dała mi w doope...Ale niech tam.

Córcia zabezpieczona przed atakiem pyłowym pomaga nam w pracy

blog budowlany - mojabudowa.pl

5 Komentarze
Data dodania: 2014-03-15 20:34:56
To faktycznie macie prawo być zmęczeni! Kwiaty i budzące się do życia inne roślinki na pewno cieszą ogromnie:)
odpowiedz
Data dodania: 2014-03-16 22:42:53
Tak roślinki się garną do życia. Oj ja często sprzątam na budowie i tez nie raz i nie dwa znajdowałam schowane worki z butelkami po piwie. Pilnowałam by robotnicy nie pili. Później dziwić się że robota im nie idzie, a poza tym nie daj Boże jakiś wypadek przy pracy! Trzeba pilnować, niestety.
odpowiedz
Odpowiedź do rododendron15
Data dodania: 2014-03-18 19:19:24
my po dachowcach mieliśmy wór butelek, stal sprzedałam po takim sprzątaniu... kawał roboty za Wami!!!!
odpowiedz
Data dodania: 2014-03-18 20:11:32
ja tez wlasnie dzis zrobilam porzadki po budowlancach i uzbieralam dwa kontenery dachpwek opakowan i gruzu ale jestem dumna widzac efekty pracy :-)
odpowiedz
Data dodania: 2014-03-20 18:41:18
Porządki na budowie to zawsze masakra, ale na pewno jesteście zadowoleni z efektu. No i ogródek ma już gdzie powstawać :)
odpowiedz
wybudujeadasia OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 54862
Komentarzy: 809
Obserwują: 79
Wpisów: 144 Galeria zdjęć: 416
Projekt NULL
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - powiat otwocki
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia