Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wybudujeadasia

2015-09-11

Ekipa warta czekania.

Panowie tak pracuja, że oczy nam z orbit wychodzą. Sa doskonale zorganizowani, zleceń maja mnóstwo i bez przerwy zasuwają. Pan, nazwjmy go "Kantownik" jednego dnia pracował 12 godzin, prawie bez przerwy. Prace wykonywane są solidnie. Zresztą dlatego na nich czekaliśmy. Poza tym mamy ustaloną cenę na 28 zł.-materiał i robocizna i to też nam się podoba. W sumie panowie pracowali pięc dni. Pozostawili też porządek, co niestety rzadko się zdarza.

Tynki schną. Umówiliśmy się, że jak zrobimy podłogówkę, parapety i poddasze ,to panowie wrócą i wszystko doszlifują.

Mamy już umówionego pana do podłogi i poddasza a do stolarza podjedziemy w najbliższym czasie, bo chcę parapety drewniane. Najbardziej podobają mi się takie, jakie ma Marzenka z blogu Domeos.Ale nie wiem, czy mnie będzie stac.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


7 Komentarze
Data dodania: 2015-09-11 19:56:42
No to super że było warto na nich czekać :) Dobra ekipa jest na wagę złota!
odpowiedz
Data dodania: 2015-09-11 22:32:20
W naszych okolicach faktycznie o ekipę tynkarską ciężko - Guliwerka tynkowało 3 panów z dość dalekiej krainy ;-))) powodzonka!
odpowiedz
Data dodania: 2015-09-14 15:33:37
U nas pracowało pięciu panów z nowosądeckiego
odpowiedz
Odpowiedź do bajanowy-guliwer
Data dodania: 2015-09-15 13:10:40
Gratulacje :)Teraz z każdym etapem będzie coraz bardziej domowo ;)No i ten piękny szary ;) a nie ciągle te cegły i cegły ;)
odpowiedz
Data dodania: 2015-09-15 20:38:18
Tak, tak serce rośnie od tego kolorku a gębusia się uśmiecha
odpowiedz
Odpowiedź do przygodyguliwera
Data dodania: 2015-09-15 16:02:46
no i idzie do przodu
odpowiedz
Data dodania: 2015-09-15 20:39:13
I oby teraz wyszedł nam kolejny wielki skok, czyli podłogówka
odpowiedz
Odpowiedź do ganiolek1
2015-09-06

Znaleziony pan

   Nie pisałam długo, bo po prostu się poddałam i straciłam już wszelki budowniczy zapał. 

   Co tydzień mąż dzwonił w sprawie tynkarzy i słyszał, że wejdą od czwartku. I tak od połowy czerwca do początku września. W końcu mąż usłyszał, że pan przygotowujący teren tynkowy ma byc w sobotę. Piątek minął bez żadnego potwierdzenia tej, jakże wyczekiwanej informacji,więc pomyśleliśmy , że tradycyjnie skończy się na obietnicy.       Rano w sobotę poszliśmy na poranny rozruch do parku. Wracamy a córka mówi, że telefon dzwoni non stop. No, pomyślałam sobie, chłop sie znalazł. Okazało się, że pan od obróbki kantów  czekał już od 7.15 pod naszą chatą. No cóż było już koło godziny  ósmej. Śniadanko do koszyka i bryk na wieś - za 40 minut byliśmy na miejscu.

   Pan szalał w naszym domku całą sobotę.Bardzo go prosiłam, żeby już nie chorował, nie przepadał i ślicznie pracował, bo już najwyższy czas, żebyśmy z naszą budową ruszyli do przodu.

Tak więc pana odzyskaliśmy i jest szansa, że i inni panowie, ci od zacieru tynkowego, w najbliższym czasie do nas wtargną o czym niezwłocznię poinformuję.

3 Komentarze
Data dodania: 2015-09-06 22:06:46
Łał ale macie cierpliwość ja bym chyba po 2 ty podziękował tej ekipie .
odpowiedz
madic27  
Data dodania: 2015-09-07 12:39:04
mam nadzieje ze nie bedziecie załowac ze jestescie az tak cierpliwi:-) pozdrawiam...
odpowiedz
ozzyby  
Data dodania: 2015-09-07 13:00:18
Oby ekipa była warta tego czekania ;) Życzę idealnych tynków.
odpowiedz
2015-06-25

Pojawiają się pierwsze czarne chmury...

   Nie jest tak dobrze jakby mogło być. Ot nasza polska rzeczywistość. Tynkarzy wcięło. Pan, który miał obrobić krawędzie ścian, oczywiście przepadł. Oficjalna wersja-był na weselu, złapal grypę i choruje. Nie chciało mi się już nawet tego pisać ale co mi tam. Zwiększę grono oczekiwaczy.Chyba tego problemu nie przeskoczymy i znikający robotnicy byli i będą. Ale przyszli panowie i ocieplili styropianem garaż-sufit i ścianę od salonu. Przygotowali wszystko do tynkowania.

   U nas na budowie jest banda mysz. Do tej pory się nie wyprowadziły. Nie wiem co będzie, jak przyjdą wylewki i to towarzystwo zostanie zalane. Próbowaliśmy zachęcić do roboty naszą kocicę. Chęci były a i owszem ale myszy dawały sobie radę.Kocica jest salonowa i ma mało wprawy, i tak to jest.

7 Komentarze
Data dodania: 2015-06-25 19:03:03
Coś też wiemy na temat znikających robotników. A te myszy ... u nas na budowie nie ma ani jednej, ale za to w garażu blaszanym dość sporo. Mam nadzieję, że jak garaż zniknie to i one znikną i do domu się nie przeniosą. Mam nadzieję, że u Was też się wyniosą po wylewkach. Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2015-06-25 22:28:17
Taa. Ja nie wiem czy ich w domu nie nauczyli przyzwoitości? Że trzeba być słownym, że odbiera.się telefony, że jak.się zwali to trzeba umieć się przyznać... Ale skoro już tak długo czekanie, skoro są dobrze... To.pewnie warto.to.znieść.
odpowiedz
Data dodania: 2015-06-26 06:22:58
My tak mieliśmy z hydraulikiem który miał nam ułożyć podlogówke....aż się mąż wkurzył i sam ułożył. ..tyle że z tynkami się tak nie da.. teraz też będziemy czekać całe wieki na fliziarza... terminy jakieś kosmiczne...ale! Żeby tylko nie narzekac ! Głowa do góry w końcu przybędą :)
odpowiedz
Data dodania: 2015-06-26 11:26:55
Na myszki polecam pułapki z nadzieniem z cukierków, u nas działały super. Na pozostałe podziałał Toxan w płatkach. Na znikających robotników niestety nie mam sposobu :/
odpowiedz
Data dodania: 2015-07-08 13:51:07
Dzięki za porcję optymizmu i rad ale panów jak dotąd brak. Może łatwiej będzie z myszami.
odpowiedz
Data dodania: 2015-08-12 11:28:24
hahha salonowa kocica :))) u nas myszy biegają nawet już po zamieszkaniu, na szczęście nie po domu a raczej garażu... a z ekipami tak to jest, cierpliwości... będzie ok!
odpowiedz
Data dodania: 2015-08-16 06:49:49
Jest pierwsze zwycięstwo. Kocica na naszych oczach złapała mysz, ale jak zobaczyliśmy, że zabiera się do mordu i jedzenia, podniósł się wrzask i mysz uszła, bo kota zdezorientowaliśmy.
odpowiedz
Odpowiedź do beatka19734
2015-06-12

Czekamy na tynki

   Nadal czekamy na tynki. Panowie maja tak dużo zamówień, że nie chcą nawet odbierac telefonów. W międzyczasie zaczęliśmy się grodzic. Mamy już wstawione ocynkowane słupki i czekamy na siatkę leśną. Chcemy aby ogrodzenie nie zrujnowało naszych finansów. W tym tygodniu zostały też ocieplone poszerzenia od rolet -od wewnątrz mieszkania. Są obłożone styropianem. W przyszłym tygodniu ma przyjśc facet i rozpocząc obrabianie kątów, aby przygotowac ściany do tynkowania. I oczywiście sprzątamy, czyli wynosimy wszystko z domku.

3 Komentarze
Data dodania: 2015-06-12 21:15:48
Najgorsze to oczekiwanie .... ale tynki to super sprawa ( tylko straaaaaasznie brudna ;)) więc warto czekać !!
odpowiedz
Data dodania: 2015-06-18 07:52:49
A dlaczego brudna?? Chyba zależy od ekipy - u nas Panowie zostawili po sobie idealny porządeczek :)
odpowiedz
Odpowiedź do przygodyguliwera
Data dodania: 2015-07-07 14:02:37
i znowu prace lecą do przodu, super!
odpowiedz
2015-05-10

Robota zrobiona.

Pan wykonał podejścia wodno kanalizacyjne. Zrobił to bardzo zgrabnie i całośc wycenił na 3200 zł (materiały i robocizna). Wstępna cena była zawyżona, bo nie bylo dokładnie wiadomo ile materiałów będzie potrzebnych. Dzwoniliśmy do tynkarzy, ale na razie nie odpowiadają. Może w tym tygodniu będziemy rozmawiac. Poczekam na nich, bo po lekturze wielu wpisów o tynkowych przygodach, nie mam odwagi szukac ekipy na chybił trafił. Zdjęc na razie nie dodam, bo po pracach jesiennych i tych ostatnich jest olbrzymi bajzel i najpierw trzeba to jakoś ogarnąc. W piątek jedziemy na działkę i sprzątamy. Następnie grzecznie czekamy na tynkarzy a potem zaraz przystępujemy do podłogówki i wylewek. Jakby to udało się załatwic do lipca byłoby cudnie.

wybudujeadasia OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 54862
Komentarzy: 809
Obserwują: 79
Wpisów: 144 Galeria zdjęć: 416
Projekt NULL
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - powiat otwocki
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia