Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

majolika

2011-08-22

Go GIRL!

 Półmetek; ściany rosną, poddasze właściwie skończone i się maluje, większość materiałów wykończeniowych kupiona, znajomi wyczuli pustą przestrzeń i obdarowują mnie różnorakimi dobrami;).

Prawdziwy American Dream , Grochola i Frances Mayes w jednym , wszystko pieknie,  ale gdybym wcześniej wiedziała że  to TAKA robota- chyba bym się nie podjęła. No dobra, na pewno bym się nie podjęła.
Połączenie obowiązków generała z szeregowym w pewnym momencie mnie przerosło, fizycznie i psychicznie.
Do ran ciętych, kłutych, szarpanych, siniaków, guzów, stłuczeń, obrzęków, otarć, zakwasów i innych atrakcji przyzwyczaiłam się dość szybko, zresztą poważnie podejrzewam że mam w sobie coś z masochisty- musi boleć, żeby było dobrze;).
Pod względem psychiki nie było już tak dobrze. Zmęczone ciało dwa razy gorzej  podejmowało ważne decyzje i przyjmowało informacje o opóźnieniach, przestojach, problemach technicznych, wyszczerbionych listwach, debetach i innych rewelacjach. Ból kręgosłupa, zdarty paznokieć, za duży bojler i krzywa ściana - pardon, ale tego  nikt nie wytrzyma. Jakiś miesiąc temu stwierdziłam że  koniec, finito, nie robię, no way.
Na szczęście niemoc była chwilowa i po dwóch tygodniach w trakcie których ma stopa na budowie nie stanęła, któregoś pięknego dnia obudziłam się i wiedziałam- już czas.
Uwielbiam zapach szpachli o poranku.
 

PS. Ciekawostka odnośnie stóp. Ze zdumieniem odkryłam że ciągnie mnie do szpilek które wcześniej  ( czyli jakieś dwadzieścia...yhm  lat)  omijałam baaaaardzo szerokim łukiem. Po barchanach w których wiszę na, pod, obok rusztowania tak mi brakuje kobiecości, że najchętniej biegałabym w koronkach i jedwabiach wszędzie, łącznie z warzywniakiem. Znajoma z zaprzyjaźnionej ekipy ( to historia na osobny wpis, Fenomen metr pięćdziesiąt wzrostu, 40 kilo żywej wagi, niebotyczne obcasy , jaja jak u byka)  skwitowała to tylko pełnym zrozumienia uśmiechem, od którego spuchłam z dumy ;)) 

majolika OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 161296
Komentarzy: 1351
Obserwują: 264
Wpisów: 530 Galeria zdjęć: 447
Projekt W MAJU 2
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem z piwnicą
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Warszawa
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia