2011-01-04
W ramach polepszenia
sobie humoru kupiłam gar. Jak jesteśmy na budowie, to do mycia grzeję wodę w czajniku elektrycznym, a ponieważ dorobiłam się dwupalnikowej kuchenki elektrycznej, mogę na niej również grzać wodę. Znowu zaczynam żyć na dwa domy...Jest to o tyle uciążliwe, że trzeba mieć, choćby tylko tych podstawowych przedmiotów, dwukrotnie więcej.


Komentarze