2011-04-13
Prośba o wirtualne wsparcie
Dziewczynki, dzisiaj po południu jedziemy na budowę. W związku z ostatnimi wydarzeniami...mam węzełek w żołądku. Myślę, że jak nie dzisiaj, to na pewno do soboty będziemy widzieli się z wykonawcą. Nieprzyjemna sytuacja, właściwie powinnam mu wygarnąć prosto z mostu jak się czujemy po tym wszystkim. Nie wiem jakie padną słowa, muszę się z nim rozliczyć, na razie na papierze. Kasa będzie dopiero, jak wszystko skończy.
Proszę Was, trzymajcie mocno kciuki!!!

Komentarze