Modern Gallery
Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wybudujeadasia

2012-10-15

Nowe, dobre wiadomości

 Zaczynamy. W czwartek tj. 11 października mąż dostał informację, że zaczynają zwozić drewno i pustaki na resztę budowy. W piątek więc, co sił pojechaliśmy zobaczyć, jak robota idzie. Oczywiście, jak na złość skończyły się baterie i zdjęć jest niewiele. Ale w najbliższym czasie, chyba będzie co fotografować. Daliśmy kolejne pieniądze na robotę i ustaliliśmy czas zakończenia budowy, w tym roku. Do około połowy listopada, ma być więźba pokryta papą, dwa kominy, ściany szczytowe i działowe, powiększony taras i schody przed wejściem. Zobaczymy, kiedy budowlańcy zakończą robote. Najważniejsze, że są i od poniedziałku działają.

Rozszalowany został parter i garaż i prezentują sie naprawdę fajnie. W piątek było ładne słoneczko, więc mogłam poobserwować, jak promyczki nagrzewają i oświetlają nasz salon. Dwie duże witryny wychodzą na południowy zachód.

Ciekawie zakończyła się sobota. Zrobiliśmy sobie surviwal i nocowaliśmy na działce, dzielnie pilnując dobytku. Zabrałam ze sobą ubranie narciarskie, ciepłe skarpety i buty, kołdrę - najcieplejszą jaka miałam, koc i oczywiście jedzenie i picie. Mąż nie był tak zaradny, wziął mniej rzeczy i oczywiście deczko podmarzł. Spaliśmy bowiem w samochodzie. Niebo rozgwieżdżone, okoliczne psy szczekają, a poza tym cicho i spokojnie. Zrobiliśmy ognisko i siedzieliśmy przy ogniu do północy. Cyrk był z rozpaleniem ognia. Wszystko było mokre i nie chciało się palić. Mąż chciał zrezygnować, ale ja nie odpuściłam. Ciągle ogląda programy o tym jak poradzić sobie na łonie natury, a co do czego, na nic się to wszystko przydaje. Zapowiedziałam więc, że ogień ma być, a, że jest mokro to i bardzo dobrze, bo będzie miał większe pole do popisu. No i udało się (chyba za szóstym podejściem). W każdym bądź razie dobytek ocalony, a majstry przejmują dozór nad wszystkim od poniedziałku.

Widok na garaż i spiżarnię

blog budowlany - mojabudowa.pl

Widok na witryny kuchenną i salonową

blog budowlany - mojabudowa.pl

Salon, widok od strony witryn

blog budowlany - mojabudowa.pl

Drewno na więźbę

blog budowlany - mojabudowa.pl

4 Komentarze
Data dodania: 2012-10-15 20:28:25
Z tym surwiwalem to jesteście pozytywnie zakręceni,fajnie ze znowu coś się dzieje będzie na co patrzeć.
odpowiedz
przemki  
Data dodania: 2012-10-15 20:55:53
Jak u Was na budowie czyściutko, nie mogę się napatrzyć . Ślicznie. Trzymam kciuki za więźbę :P pozdr
odpowiedz
domeos  
Data dodania: 2012-10-16 09:19:20
Szczęściarze jesteście! O takim aktywnie spędzonym czasie "RAZEM WE DWOJE" mogę tylko pomarzyć, mój mąż leniwiec jeden się nie nada :( Wasz Adaś w środku jest bardzo przestronny super! Pozdrawiam :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-10-16 21:00:23
Domek na pewno będzie śliczny- już widać, że największym atutem będą jego olbrzymie okna, które jak sądzę będą dawały piękne światło.
odpowiedz
wybudujeadasia OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 54862
Komentarzy: 809
Obserwują: 79
Wpisów: 144 Galeria zdjęć: 416
Projekt NULL
BUDYNEK - dom wolnostojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - powiat otwocki
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia